Sunday, November 14, 2004

Różowe Strony

Fragment z "Sodot" (Tajemnica)
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~

Ronen wtulony w moje kolana ogłądał telewizję. Nagle odezwał się,
"Trzeba ich odgrodzić murem."
"Kogo trzeba odgrodzić?"
Chłopiec milczał, tak jakby właśnie wyjawił wstydliwe myśli, których nie wolno nam mieć póki nie staniemy się wystarczająco dorośli.
Po obejrzeniu ceremonii zamknięcia zapytał
„Czy już skończyli morderstwo?”. Zamiast zapytać czy skończyły się Igrzyska Olimpijskie.
Biegał po mieszkaniu krzycząc, "Kozo Okamuto".
"Kozo Okamuto był mordercą. Już nie żyje, prawda?”
"Został ukarany."
"Mamo, przypomniał mi się mój sen. Powiem ci a ty napiszesz.”
"Dobrze."
"Tonie statek. Ratownik też. Ale jego maszt (słup) jest na środku morza. Ty i tata biegniecie po wodzie a ja walczę z żołnierzem. I tyle. Mam propozycję. Przepisz wszystkie moje sny do notesu.”
"Notes snow?"
"Tak. I zrobimy jeszcze notes życia."
"Jak?"
"Tak jak Bóg róbi na Dzień Pokuty. Powiem ci a ty napiszesz:
Icek jeszcze żyje
Einat już nie
Yossi jest ranny
Mój kuzyn Yossie jeszcze nie jest ranny i jeszcze żyje
Jeszcze żyję
Ty jeszcze żyjesz
I tata jeszcze żyje
Yonit jeszcze żyje
I tyle
Jak ktoś bedzie ranny, to go wykreślamy, a kiedy wyzdrowieje to go znowu wpiszemy.”





Sodot (HudnaPress, wrzesień 2003), moja trzecia powieść; została opublikowana w Izraelu i jest gotowa do wydania gdzie indziej.


*****************
Tłumaczenie z angielskiego: Natalia
(za "Pink Pages" tłum. z hebrajskiego na angielski: Michal Sapir, 2003)

0 Comments:

Post a Comment

<< Home

Google Groups Subscribe to TimeIn Tel-Aviv
Email:
Browse Archives at groups-beta.google.com